Menu Zamknij

Dlaczego myślenie nas tak męczy?

Dlaczego myślenie nas tak męczy? Glutaninian

Pracujesz już od wielu godzin. Niby tylko siedzisz, popijasz herbatki, podjadasz przekąski przy biurku.  Mimo to zaczynasz czuć zmęczenie porównywalne z tym po przebiegnięciu maratonu. „Czy to możliwe, że myślenie tak mnie męczy?” Masz nadzieję, że to tylko znużenie, spadek ciśnienia… i robisz sobie mocną kawę w nadziei, że obudzi ona Twój mózg. Ciśnienie podnosi się na chwilę, ale podejmowanie decyzji przychodzi z coraz większym trudem. Podpisujesz jakiś dokument bez przeanalizowania jego treści, byle tylko mieć to już z głowy. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego wysiłek umysłowy powoduje zmęczenie ciała mimo, że mięsnie nie wykonują prawie żadnej pracy?

Toksyczna substancja, która gromadzi się w mózgu.

Naukowcy postanowili przyjrzeć się tej sprawie bliżej aby odpowiedzieć na pytanie dlaczego myślenie nas tak męczy. W sierpniowym numerze Current Biology możemy przeczytać o wynikach ich wnikliwych badań. Okazuje się, że za stan zmęczenia odpowiedzialny jest glutaminian/ glutamina- substancja, która w trakcie intensywnej pracy umysłowej gromadzi się w synapsach. Synapsy są niewielkimi przestrzeniami pomiędzy wypustkami komórek nerwowych i odpowiadają za przepływ impulsów pomiędzy neuronami. Okazuje się zatem, że to nie spadek glukozy, który przez lata „obwiniano” za stan zmęczenia umysłowego, ale nagromadzenie glutaminianu wywołuje stan, który zmusza nas do odpoczynku i regeneracji.

Kora przedczołowa

Glutaminian gromadzi się przestrzeniach synaptycznych. Powoduje zmęczenie i zaburza proces podejmowania decyzji.

Naukowcy, szukając odpowiedzi na pytanie dlaczego myślenie nas tak męczy, analizowali zmiany w obszarze bocznym kory przedczołowej zachodzące w trakcie wysiłku umysłowego. Nie bez przyczyny wybrano ten obszar mózgu, gdyż to właśnie w nim zachodzą procesy poznawcze. To kora przedczołowa odpowiada między innymi za procesy związane z zapamiętywaniem, podejmowaniem decyzji i kontrolą emocji. Jest ona elementem tak zwanego „mózgu ssaczego”, który umożliwił nam wejście na wyższy poziom ewolucyjny. Jeżeli obszar ten nie działa prawidłowo, bo np. jest wyczerpany, do „gry” wchodzi tak zwany „mózg gadzi”. Nazwą tą określamy starsze ewolucyjnie obszary mózgu, które każą kierować się instynktem bez głębszej analizy sytuacji.

Myślenie naprawdę męczy.

Badaniu poddano dwie grupy ludzi, którzy w tym samym czasie wykonywali zadania o różnym poziomie trudności intelektualnej. Podczas, gdy członkowie jednej z nich musieli intensywnie pracować umysłowo, druga grupa wykonywała mniej angażujące mózg wyzwania. Każdy uczestnik został przebadany za pomocą spektroskopii rezonansu magnetycznego (MRS) w celu monitorowania chemii mózgu w ciągu dnia pracy. Tak jak przewidywano, uczestnicy wykonujący trudniejsze zadania byli bardziej zmęczeni. Zaobserwowano u nich symptomy w postaci między innymi zwężenia źrenic, ale również byli oni bardziej skłonni do podejmowania pochopnych decyzji przynoszących gratyfikację krótkoterminową. W odróżnieniu do grupy, która wykonywała mniej męczące umysłowo zadania. Jej uczestnicy byli w stanie podjąć wysiłek głębszego przeanalizowania sytuacji, dzięki czemu podejmowali decyzje nie przynoszące gratyfikacji od razu, ale dające większe korzyści w przyszłości.

Okazało się, że u osób z grupy bardziej zmęczonej w przestrzeniach międzykomórkowych obszaru bocznego kory przedczołowej zgromadziło się znacznie więcej glutaminianu niż u uczestników będących w drugiej grupie.

Jak pozbyć się tej toksycznej substancji?

Odkrycie to wydaje się bardziej logiczne niż hipoteza dotycząca spadku glukozy jako przyczyny zmęczenia. Gdyby chodziło tylko o cukier, nie musielibyśmy nigdy odpoczywać. Wystarczyłoby tylko dostarczać tego składnika w postaci słodyczy, słodkich napojów i pracować nieprzerwanie. Niestety doskonale wiemy, że tak to nie działa. Glukoza i kawa pobudzają nas na chwilę, ale żadna substancja nie jest w stanie zastąpić regeneracji w postaci snu. Wiemy, ze glutaminian metabolizowany jest podczas spoczynku. Jeżeli zatem zależy nam na jak najlepszych wynikach, nie możemy zapominać o tym jakże ważnym elemencie naszego funkcjonowania. Nie jest znany lepszy sposób na pozbycie się glutaminianu z synaps nerwowych niż sen. Może zatem przyzwolenie na drzemkę w pracy przyniosłoby więcej korzyści niż nowy ekspres do kawy i automat ze słodkimi przekąskami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przegląd prywatności
Bioeducator.eu

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Analityka

Ta strona korzysta z Google Analytics do gromadzenia anonimowych informacji, takich jak liczba odwiedzających i najpopularniejsze podstrony witryny.

Włączenie tego ciasteczka pomaga nam ulepszyć naszą stronę internetową.