Menu Zamknij

Dlaczego komary gryzą chętniej nosicieli tych wirusów?

Co sprawia, że jednych z nas omijają szerokim łukiem, a innych wręcz uwielbiają?

Znanych jest kilka czynników, wśród nich np. dwutlenek węgla. Okazuje się jednak, że sprzymierzeńcami tych krwiożerczych owadów są niektóre wirusy. Potrafią one tak wpływać na zapach skóry żywiciela, że ta staje się bardziej atrakcyjna dla komarów. Odpowiedź na pytanie dlaczego komary gryzą zakażone osoby chętniej niż zdrowe jest prosta. Chodzi o przystosowanie wirusów do przetrwania.

Dlaczego komary chętniej gryzą nosicieli tego wirusa?Komar culex pipiens przenosi wirus dengi i wirus zika.

Wirusy Dengi oraz Zika przenoszone są przez komary. Kiedy owad gryzie zakażone zwierzę lub człowieka, wraz z jego krwią aspiruje cząsteczki wirusa. Te przenosi następnie na kolejnego żywiciela. W taki sposób cykl rozwojowy trwa nieprzerwanie. Wykształcenie mechanizmów zwiększających atrakcyjność dla komarów zainfekowanego osobnika znacznie podnosi szanse tych wirusów na przetrwanie.

Brak szczepionki i sprzyjające warunki do rozprzestrzeniania się.

Występowanie wirusów Dengi oraz Zika obejmuje obszary tropikalne oraz subtropikalne. Rejestruje się również przypadki zakażeń w Europie w tym w Polsce. Mroźna zima może jednak skutecznie przerwać cykl rozwojowy, dzięki czemu wirus ma małe szanse na przetrwanie. Inaczej wygląda sytuacja w obszarach występowania wysokich temperatur przez cały rok. Tam komary gryzą non stop.

Denga- choroba wywołana przez wirus Dengi- objawia się bólami głowy, mięśni i stawów oraz charakterystyczną wysypką. W ekstremalnych przypadkach może wystąpić gorączka krwotoczna, wstrząs a nawet doprowadzić do śmierci. Mimo, że większość zakażeń przebiega bezobjawowo, niezwykle ważne jest zminimalizowanie transmisji zwłaszcza, że nie dysponujemy skuteczną szczepionką a leczenie jest tylko objawowe.

Przebieg zakażenia wirusem Zika są o wiele łagodniejsze, jednakże mogą powodować poważne wady wrodzone u płodów, których matki zostały zainfekowane.

Jak one to robią? Znamy mechanizm działania.

Badacze z UConn Health, Tsinghua University w Pekinie, Instytutu Chorób Zakaźnych w Shenzhen, Szpitala Medycyny Chińskiej i Medycyny Dai w Ruili, Laboratorium Chorób Wirusowych Zwierząt Tropikalnych i Subtropikalnych w Yunnan oraz Chińskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób odkryli zależność między zakażeniem wyżej opisanymi wirusami i częstotliwością ugryzień przez komary.

Sprawdzili to eksperymentalnie na myszach. Okazało się, że zakażone zwierzęta były częściej wybierane przez komary niż osobniki zdrowe.

Następnie naukowcy przeanalizowali cząsteczki zapachowe wyizolowane ze skóry zakażonych myszy. Wyselekcjonowali te, które występowały częściej u zakażonych osobników niż u zdrowych. Okazało się, że jedna z cząsteczek- acetofenon- po podaniu na skórę zdrowych myszy wabiła komary. Ponadto eksperymenty powtórzono dla zdrowych ludzkich ochotników. Dłonie potraktowane acetofenonem częściej stawały się celem ataku komarów. Substancja ta została również wyizolowana ze skóry zakażonych ludzi i wykazała identyczne działanie co u myszy.

Acetofenon produkowany jest przez niektóre bakterie z grupy Bacillus bytujące m.in. na skórze człowieka i myszy. Ich populację w normalnych warunkach kontroluje antybakteryjny peptyd. Okazuje się, że wirusy Dengi i Zika znacznie ograniczają jego syntezę, przez co Bacillus namnaża się szybciej, a co za tym idzie produkuje więcej wabiącej komary substancji.

Podanie pochodnej witaminy A zmniejsza produkcję acetofenu.

Izotretynoina- pochodna witaminy A- stymuluje syntezę peptydu antybakteryjnego. Podanie jej pacjentom powoduje znaczne ograniczenie wzrostu bakterii, w tym tych z grupy Bacillus. Badacze podawali ją zakażonym myszom. Eksperyment wykazał, że leczenie za pomocą izotretynoiny skutkowało zmniejszeniem syntezy acetofenonu. Teraz czas na badania z udziałem zakażonych ludzi. Jeżeli wyniki potwierdzą się, możliwe, że istnieje szansa na ograniczenie rozprzestrzeniania się chorobotwórczych wirusów.

Wydaje się, że odkryto kolejny mechanizm ewolucyjnego przystosowania się organizmów. Jak zwykle, tak i prawdopodobnie tym razem, jest to wynik przypadkowej mutacji, która okazała się czynnikiem faworyzującym wirusy Dengi oraz Zika. Powyższe badania dają nie tylko odpowiedź na pytanie dlaczego komary gryzą częściej zakażone osobniki, ale przede wszystkim dają nadzieję na skuteczną terapię oraz profilaktykę.

Źródła

https://www.sciencedaily.com/

https://www.cell.com/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przegląd prywatności
Bioeducator.eu

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Analityka

Ta strona korzysta z Google Analytics do gromadzenia anonimowych informacji, takich jak liczba odwiedzających i najpopularniejsze podstrony witryny.

Włączenie tego ciasteczka pomaga nam ulepszyć naszą stronę internetową.